Pierwszy kontakt: lądowanie, sąsiedzi, nowy dom laboratoriów i muzyka pisana kodem
Prawdziwy zrzut ekranu z gry: pierwsza baza na Terze, prosto z orbity. Lądowisko stoi, habitat i panele dopiero się budują. Ostatni wpis kończył się zapowiedzią przerwy: miało być mniej fajerwerków, więcej porządków pod maską. Porządki faktycznie były. Tylko że przy okazji wylądowaliśmy na planetach w samej grze, poznaliśmy sąsiadów, przeprowadziliśmy laboratoria do nowego domu, a na koniec gra dostała muzykę, którą komponuje sama, na żywo, z kodu. Przerwa wyszła więc mocno umowna. Ten wpis jest długi, bo zebrało się prawie osiemdziesiąt zmian. Idę od tego, co widać w grze, przez laboratoria, aż do muzyki. Na końcu są trzy nagrania do odsłuchania. Kliknięcie to jeszcze nie atak Wszystko zaczęło się od drobnej irytacji. Do tej pory kliknięcie planety z zaznaczonymi statkami oznaczało jedno: lecimy gryźć. Prośba od Michała była prosta: „daj po prostu możliwość lądowania na planecie, gdzieś powinien być wybór ląduj, atakuj, niech domyślne kliknięcie nie atakuje, tylko wysyła statek...